Obecność miejskiej zieleni przy ciągach komunikacyjnych wydaje się nam już nie tylko pożądana, ale wręcz konieczna.

Przykład Nowego Jorku pokazuje, że niej zawsze tak było.

W XIX wieku ulice tej północnoamerykańskiej metropolii roiły się od ludzi i pojazdów - ale już niekoniecznie drzew.

Kiepski warunki sanitarne, które były zmorą miast nie tak znowu dawno temu, tworzyły korzystne warunkiem dla rozwijania się epidemii chorób zakaźnych.

W latach 70. XIX wieku badania lekarza Stephena Smitha pokazały, w jaki sposób zieleń miejska przyczynić się może do poprawy jakości życia w miastach.

Od tego czasu pojawiły się kolejne argumenty na jej korzyść, takie jak łagodzenie zjawiska miejskiej wyspy ciepła (wyższej od otoczenia temperatury, panującej w miastach) czy ochrona klimatu.

Opracowanie na podstawie materiału FastCompany

Koordynator programu
Centrum UNEP/GRID-Warszawa
Inicjator programu
Fundacja Veolia Polska
Patronaty honorowe
Prezydent Miasta ZamośćBurmistrz Miasta PrzasnyszaBurmistrz Miasta ChrzanowaBurmistrz Miasta ŚwieciaBurmistrz Miasta Tarnowskie Góry